11-08-2017, 22:35
Ja nie uważam się za pingwina ale jeśli to pasuje, to mi nic do tego. Wolę należeć do gatunku inteligentnego i myślącego. Niż
do takiego, co kieruje się tylko instynktem przetrwania.
No właśnie!
Według dekalogu, uznajesz, że nikt nie może zabijać a jak jest mowa o homoseksualistach, to już segregujesz
na mężczyzn i kobiety, zamiast mógłbyś pomyśleć o dekalogu, gdzie nie segreguje się na mężczyzn i kobiety i prawo
tyczy się każdego.
do takiego, co kieruje się tylko instynktem przetrwania.
No właśnie!
Według dekalogu, uznajesz, że nikt nie może zabijać a jak jest mowa o homoseksualistach, to już segregujesz
na mężczyzn i kobiety, zamiast mógłbyś pomyśleć o dekalogu, gdzie nie segreguje się na mężczyzn i kobiety i prawo
tyczy się każdego.


