06-08-2017, 21:19
Trochę to dziwnie wygląda.
Na setkę czy ponad setkę osób napada iluś kiboli i broni ich jeden człowiek.
Prędzej można by pomyśleć, że napadli by na jednego człowieka a zwiali przed setką.
Na setkę czy ponad setkę osób napada iluś kiboli i broni ich jeden człowiek.
Prędzej można by pomyśleć, że napadli by na jednego człowieka a zwiali przed setką.


