06-08-2017, 1:34
Są ludzie co dość dobrze mnie rozumieją, i z którymi się dogaduję. Więc są mi bliscy w pewnym sensie. Najbardziej i najszczerzej kochają zwierzęta. Zresztą miłość to najczęściej jedno wielkie cierpienie. Zwierzęta żyją za krótko i się cierpi po ich stracie. Ludzie ranią i potrafią kłamać. Zresztą sami do końca nie mogą być pewni na ile kogoś kochają. Inaczej nie było by tylu rozwodów.


