02-08-2017, 23:07
No jest wulkan, co do Brytyjek to raczej niekoniecznie. Prędzej tam natkniesz się na ludzi z Niemiec.
No chyba, że ja miałem takiego "pecha".
W dodatku wyjazd z mamą - to było jej marzenie.
Ale następnym razem trzeba załatwić sobie koszulki z napisami "mom" i "son".
Bo tak to myśleli, że jestem sponsorowanym kochankiem co niektórzy.
No chyba, że ja miałem takiego "pecha".
W dodatku wyjazd z mamą - to było jej marzenie.
Ale następnym razem trzeba załatwić sobie koszulki z napisami "mom" i "son".
Bo tak to myśleli, że jestem sponsorowanym kochankiem co niektórzy.


