31-07-2017, 22:52
Tak siè zastanawiam... Zawsze kiedy byłam na mszy, ogarniała mnie ziewaczka, szczególnie na kazniu. Do tego dochodziły łzy. Co to mogło oznaczać?
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


