31-07-2017, 0:29
Jeśli ktoś czuje potrzebę zmiany płci, to droga wolna.
Mi to nie przeszkadza.
Jeśli ktoś jest przeciwko, to zachęcam go do tego by stanął przed lustrem i wyobraził sobie, że np. zamiast waginy ma penisa (lub odwrotnie). Fajnie?
Nie wyobrażam sobie, będąc wewnętrznie kobietą pełną gębą, mieć ciało mężczyzny. Samo wyobrażenie sobie, że mogłabym mieć budowę, przyrodzenie męskie.. powoduje, że mam ciarki na plecach.
Dlatego rozumiem i akceptuję potrzebę zmiany płci.
Mi to nie przeszkadza.
Jeśli ktoś jest przeciwko, to zachęcam go do tego by stanął przed lustrem i wyobraził sobie, że np. zamiast waginy ma penisa (lub odwrotnie). Fajnie?
Nie wyobrażam sobie, będąc wewnętrznie kobietą pełną gębą, mieć ciało mężczyzny. Samo wyobrażenie sobie, że mogłabym mieć budowę, przyrodzenie męskie.. powoduje, że mam ciarki na plecach.
Dlatego rozumiem i akceptuję potrzebę zmiany płci.
Z idiotą nie pogadasz.


