30-07-2017, 23:58
Jeśli chcę, potrafię dużo zrozumieć. Ale to nigdy nie będzie 100% zrozumienia.
No bo nie umiem sobie wyobrazić głosów w głowie.
Depresja, nerwica czy fobie... trochę ogarniam emocje, bo sama się z tym zmagałam.
Do dziś mi została dziwna przypadłość, że jeśli się czymś ekscytuję, denerwuję czy stresuję, to się drapię. Po dłoniach czy rękach. Mimowolnie. Potem patrzę i mam całe czerwone. I nie pamiętam bym to robiła.
Cóż... i tak jest o niebo lepiej niż kiedyś.
Głęboko współczuję ludziom, którzy mają psychiczne problemy. Ale tych z psychoz po prostu nie jestem w stanie ogarnąć.
No bo nie umiem sobie wyobrazić głosów w głowie.
Depresja, nerwica czy fobie... trochę ogarniam emocje, bo sama się z tym zmagałam.
Do dziś mi została dziwna przypadłość, że jeśli się czymś ekscytuję, denerwuję czy stresuję, to się drapię. Po dłoniach czy rękach. Mimowolnie. Potem patrzę i mam całe czerwone. I nie pamiętam bym to robiła.
Cóż... i tak jest o niebo lepiej niż kiedyś.
Głęboko współczuję ludziom, którzy mają psychiczne problemy. Ale tych z psychoz po prostu nie jestem w stanie ogarnąć.
Z idiotą nie pogadasz.


