28-07-2017, 21:58
Jak uważacie, czy ludzie zdrowi psychicznie, są w stanie zrozumieć ludzi psychicznie chorych?
Czy może, takich chorych ludzi, w pewnym sensie, mogą zrozumieć, tylko psychiatrzy?
Jak to jest, gdy chory ma przewidzenia, rozdwojenia jaźni czy słyszy głosy? Czy cierpi gdy
to następuje, czy może nie zwraca na to uwagi i jest to dla niego normalne, czego z kolei, zdrowy
człowiek, nie jest w stanie pojąć?
Tak się nad tym zastanawiam, bo jest to dziwne, że zazwyczaj, oddalamy się od osób chorych psychicznie
a więc co jest tego powodem.
Co o tym sądzicie?
Czy może, takich chorych ludzi, w pewnym sensie, mogą zrozumieć, tylko psychiatrzy?
Jak to jest, gdy chory ma przewidzenia, rozdwojenia jaźni czy słyszy głosy? Czy cierpi gdy
to następuje, czy może nie zwraca na to uwagi i jest to dla niego normalne, czego z kolei, zdrowy
człowiek, nie jest w stanie pojąć?
Tak się nad tym zastanawiam, bo jest to dziwne, że zazwyczaj, oddalamy się od osób chorych psychicznie
a więc co jest tego powodem.
Co o tym sądzicie?


