20-07-2017, 0:45
Mogę jedynie podpowiedzieć, że z tym dystansem, to też trzeba uważać, bo jak chora osoba, wyczuje, że trzymamy ją na
dystans, to może zacząć snuć plany, jak za to nas zabić.
Byłam też świadkiem takiego przypadku, gdzie matka, w chwili ataku choroby, nie dając sobie rady z dwoma małymi synami,
dała im dwa noże i zamknęła w pokoju, mówiąc, żeby się pozabijali a wypuści tego, który przeżyje.
Synowie na szczęście, okazali więcej rozsądku, schowali noże i czekali aż tata wróci do domu.
dystans, to może zacząć snuć plany, jak za to nas zabić.
Byłam też świadkiem takiego przypadku, gdzie matka, w chwili ataku choroby, nie dając sobie rady z dwoma małymi synami,
dała im dwa noże i zamknęła w pokoju, mówiąc, żeby się pozabijali a wypuści tego, który przeżyje.
Synowie na szczęście, okazali więcej rozsądku, schowali noże i czekali aż tata wróci do domu.


