18-07-2017, 17:53
Jeżeli będziemy wychodzić z założenia, że "niebieski to niebieski, bo tam go nazwaliśmy dla uproszczenia", to można dojść do absurdu i stwierdzić, że nie wiadomo czym więc jest bóg czy sama wiara w niego. Bo to przyjęliśmy jakieś definicje by móc mówić o czymkolwiek i się nawzajem rozumieć.
Inny przykład - samoloty, samochody, bomby atomowe. Nie powiesz chyba, że latają, jeżdżą, wybuchają dzięki wierze?
Inny przykład - samoloty, samochody, bomby atomowe. Nie powiesz chyba, że latają, jeżdżą, wybuchają dzięki wierze?
Z idiotą nie pogadasz.


