17-07-2017, 22:26
W takim razie, mamy podobne charakterki, przynajmniej pod względem zarządzania 
Kiedyś, ktoś, obraził się na mnie gdy napisałam, jaką ideą w życiu się sugeruję ale ja uważam, że nie ma dwóch takich
samych ludzi i nie ma za co się obrażać, bo jak jeden będzie zarządzający, to musiałby być Bogiem a tak, mamy, powiedzmy, miliony kierowników. :lol:
A ta moja idea jest taka: Ludzie to stado baranów a stado baranów, potrzebuje przewodnika.
I ktoś, obraził się za to, że wszystkich innych ludzi, uważam za baranów.
To nie tak!
Nikogo nie uważam za żadnego barana, bo przede wszystkim, każdy może być takim kierownikiem i ja do takich
ludzi też należę.
Nie ciągnę baranów za sobą ale typ takiej osobowości tak ma, że te SYMBOLICZNE barany, same za mną idą.

Kiedyś, ktoś, obraził się na mnie gdy napisałam, jaką ideą w życiu się sugeruję ale ja uważam, że nie ma dwóch takich
samych ludzi i nie ma za co się obrażać, bo jak jeden będzie zarządzający, to musiałby być Bogiem a tak, mamy, powiedzmy, miliony kierowników. :lol:
A ta moja idea jest taka: Ludzie to stado baranów a stado baranów, potrzebuje przewodnika.
I ktoś, obraził się za to, że wszystkich innych ludzi, uważam za baranów.
To nie tak!
Nikogo nie uważam za żadnego barana, bo przede wszystkim, każdy może być takim kierownikiem i ja do takich
ludzi też należę.
Nie ciągnę baranów za sobą ale typ takiej osobowości tak ma, że te SYMBOLICZNE barany, same za mną idą.


