17-07-2017, 21:00
Nie ma nic gorszego niż nakłanianie kogoś do wiary.
To tak jakby ktoś wam kazał uwierzyć na słowo, że pomidory są niebieskie, a banany fioletowe. I tak jest, bo ja rodzic, tak mówię.
Zmuszanie czy nakierowywanie dzieci na wiarę naszą własną, to moim zdaniem wielka krzywda.
To tak jakby ktoś wam kazał uwierzyć na słowo, że pomidory są niebieskie, a banany fioletowe. I tak jest, bo ja rodzic, tak mówię.
Zmuszanie czy nakierowywanie dzieci na wiarę naszą własną, to moim zdaniem wielka krzywda.
Z idiotą nie pogadasz.


