17-07-2017, 20:55
Nie jestem ateistką. Jestem panteistką. Nie wierzę w osobowego, a tym bardziej cielesnego boga. Boskość utożsamiam z energią jaka nas otacza, jaka kształtuje Matkę Ziemię.
Bo nasza Ziemia jest pewną formą Matki, czasem dla uproszczenia przyrównuję ją do pradawnej bogini, która nie ma imienia, ani wyglądu, która jest jedynie matriarchalną siłą napędzającą życie i akt stworzenia.
Bo nasza Ziemia jest pewną formą Matki, czasem dla uproszczenia przyrównuję ją do pradawnej bogini, która nie ma imienia, ani wyglądu, która jest jedynie matriarchalną siłą napędzającą życie i akt stworzenia.
Z idiotą nie pogadasz.


