08-07-2017, 4:56
Mam podobnie Jak Boni.
Na smalcu czasami smażę. Bywa że czasami zrobię smalec do smarowania chleba ale to raz na 2-3 lata. Golonki to oczywiście non stop tylko że zjadam mięso a skórę tylko kawałeczek żeby smaku nie zapomnieć.
Resztę wyrzucam bo za tłuste. Golonka zresztą nie tylko na ciepło jest dobra bo również świetnie smakuje zimna na kanapki.
Na smalcu czasami smażę. Bywa że czasami zrobię smalec do smarowania chleba ale to raz na 2-3 lata. Golonki to oczywiście non stop tylko że zjadam mięso a skórę tylko kawałeczek żeby smaku nie zapomnieć.
Resztę wyrzucam bo za tłuste. Golonka zresztą nie tylko na ciepło jest dobra bo również świetnie smakuje zimna na kanapki.


