05-07-2017, 13:39
Chociaż raz napisałeś post, który bardzo mi się podoba 
Tak, mamy Boga pojąć swą mądrością, nauczyć się Go zrozumieć, to się zgadza ale jednak, nadal wszystko
oparte jest na wierze. Człowiek, jest za słaby aby mógł Boga pojąć tylko rozumem, musi też wierzyć i to
tylko dlatego, że nigdy Go nie widział, czyli wierzy w ciemno.
Coś na zasadzie, że w ciemnym pokoju, ktoś postawi krzesło i tylko przez wiarę, będziemy wierzyli, że
te krzesło tam stoi ale go nie zobaczymy.
Zapytałeś o jakie proroctwa można posądzić, że są zabobonami.
Wszystkie Jimmy, bo wszystkie są albo opowieściami o których tylko słyszeliśmy lub czytaliśmy ale nie
mamy na nie potwierdzenia, że się spełnią.
Choćby to, że ma być Armagedon. To jest Boskie przepowiedzenie przyszłości ale my nie widzimy nadal
tego Armagedonu, to skąd możemy wiedzieć, że nie jest to tylko jakiś wymysł ludzki al]by ludzi nastraszyć
aby czuli bojaźń przed Bogiem i dzięki temu, mniej grzeszyli? No bo skąd mamy to wiedzieć?
I czy w takim razie, nie jest to jak wróżba, zabobon?
Wróżka też przepowiada przyszłość i coś się czasem sprawdzi ot tak a czasem przy zbiegu okoliczności, się sprawdzi.
Czy też w ogóle nie będzie pokrywało się z prawdą.
Boskie przepowiednie mają się tak samo a więc dlaczego zakazuje nam wierzyć w to, co ludzie przepowiadają
a mamy wierzyć w ślepo w to, co przepowiedział Bóg?
Wróżkę przynajmniej widzimy i łatwiej jest nam uwierzyć w to co mówi a tu, nie dość, że nie widzimy Boga, to
jeszcze mamy wierzyć w Jego Słowa.
To nie trzyma się dla mnie kupy...
A co do drugiej Twojej części, to idąc drogą właśnie wiary i Biblii, to wiadomo, że był kierowany przez Boga, bo
w tamtym czasie, Bóg rządził a nie Szatan. Ale klątwy nie były od Boga.
Bóg brzydzi się takich metod i wszystkich takich wytępi, tak zapowiedział.

Tak, mamy Boga pojąć swą mądrością, nauczyć się Go zrozumieć, to się zgadza ale jednak, nadal wszystko
oparte jest na wierze. Człowiek, jest za słaby aby mógł Boga pojąć tylko rozumem, musi też wierzyć i to
tylko dlatego, że nigdy Go nie widział, czyli wierzy w ciemno.
Coś na zasadzie, że w ciemnym pokoju, ktoś postawi krzesło i tylko przez wiarę, będziemy wierzyli, że
te krzesło tam stoi ale go nie zobaczymy.
Zapytałeś o jakie proroctwa można posądzić, że są zabobonami.
Wszystkie Jimmy, bo wszystkie są albo opowieściami o których tylko słyszeliśmy lub czytaliśmy ale nie
mamy na nie potwierdzenia, że się spełnią.
Choćby to, że ma być Armagedon. To jest Boskie przepowiedzenie przyszłości ale my nie widzimy nadal
tego Armagedonu, to skąd możemy wiedzieć, że nie jest to tylko jakiś wymysł ludzki al]by ludzi nastraszyć
aby czuli bojaźń przed Bogiem i dzięki temu, mniej grzeszyli? No bo skąd mamy to wiedzieć?
I czy w takim razie, nie jest to jak wróżba, zabobon?
Wróżka też przepowiada przyszłość i coś się czasem sprawdzi ot tak a czasem przy zbiegu okoliczności, się sprawdzi.
Czy też w ogóle nie będzie pokrywało się z prawdą.
Boskie przepowiednie mają się tak samo a więc dlaczego zakazuje nam wierzyć w to, co ludzie przepowiadają
a mamy wierzyć w ślepo w to, co przepowiedział Bóg?
Wróżkę przynajmniej widzimy i łatwiej jest nam uwierzyć w to co mówi a tu, nie dość, że nie widzimy Boga, to
jeszcze mamy wierzyć w Jego Słowa.
To nie trzyma się dla mnie kupy...
A co do drugiej Twojej części, to idąc drogą właśnie wiary i Biblii, to wiadomo, że był kierowany przez Boga, bo
w tamtym czasie, Bóg rządził a nie Szatan. Ale klątwy nie były od Boga.
Bóg brzydzi się takich metod i wszystkich takich wytępi, tak zapowiedział.


