02-09-2014, 4:09
Jakieś bzdury tu czytam. Hetero, bi itp. porównuje się do pedofilii.
Pedofil może być i hetero i homo i bi, wg statystyk można by jednak uznać, że w dużej mierze to hetero bywa pedofilem.
Pedofilia nie wyklucza bycia hetero/homo/bi.
Bo pedofilia dotyczy wieku a pozostałe dotyczą płci jaka podnieca.
Pedofilia to nie orientacja.
I nawet w czasach kiedy tego tak nie określano i zezwalano na śluby z dziećmi nie sądzę by dorosła osoba kochała takie dziecko jak partnera/erkę i że raczej chodziło o pożądanie.
Dzieci mogą być uległe a dorośli nie.
Normalny dorosły nie ma problemu ze znalezieniem chętnej lub zarobienia na prostytutkę(dorosłą).
Temat by się natomiast mógł faktycznie skomplikować gdyby uznać jednego z rodziców za pedofila.
Tylko czy wtedy można powiedzieć, że kocha dziecko jako ojciec/matka?
4-5 latków na pewno broniłbym przed kontaktem z podejrzanym typem.
W przypadku 14-latków na seks w sumie mogą zaczekać z rok...wg prawa.
Pedofil może być i hetero i homo i bi, wg statystyk można by jednak uznać, że w dużej mierze to hetero bywa pedofilem.
Pedofilia nie wyklucza bycia hetero/homo/bi.
Bo pedofilia dotyczy wieku a pozostałe dotyczą płci jaka podnieca.
Pedofilia to nie orientacja.
I nawet w czasach kiedy tego tak nie określano i zezwalano na śluby z dziećmi nie sądzę by dorosła osoba kochała takie dziecko jak partnera/erkę i że raczej chodziło o pożądanie.
Dzieci mogą być uległe a dorośli nie.
Normalny dorosły nie ma problemu ze znalezieniem chętnej lub zarobienia na prostytutkę(dorosłą).
Temat by się natomiast mógł faktycznie skomplikować gdyby uznać jednego z rodziców za pedofila.
Tylko czy wtedy można powiedzieć, że kocha dziecko jako ojciec/matka?
4-5 latków na pewno broniłbym przed kontaktem z podejrzanym typem.
W przypadku 14-latków na seks w sumie mogą zaczekać z rok...wg prawa.


