30-06-2017, 1:19
Prawdziwy rarytas Wąsatko.
Drobne monety XIX wieczne i z początku wieku XX znajduję często po przeoraniu ogrodu i jak deszcz spadnie wypłukując to co się wygarnęło.
Kiedyś w zwyczaju było walić wszystkie śmieci na kupę i wyrzucać na pole jako nawóz.
Nie bez powodu najciekawszymi miejscami w odkrywkach archeolobicznych są śmietniki.
Może te nasze z chińską tandetą też kiedyś kogoś zainteresują?
Tylko czy plastiowa butelka przetrzyma próbę czasu jak ta po czymś tam krzywo wylana ze śladami pieczęci lakowej?
Drobne monety XIX wieczne i z początku wieku XX znajduję często po przeoraniu ogrodu i jak deszcz spadnie wypłukując to co się wygarnęło.
Kiedyś w zwyczaju było walić wszystkie śmieci na kupę i wyrzucać na pole jako nawóz.
Nie bez powodu najciekawszymi miejscami w odkrywkach archeolobicznych są śmietniki.
Może te nasze z chińską tandetą też kiedyś kogoś zainteresują?
Tylko czy plastiowa butelka przetrzyma próbę czasu jak ta po czymś tam krzywo wylana ze śladami pieczęci lakowej?
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


