22-06-2017, 23:28
Dawno temu, przy pierwszym antybiotyku lekarka zapisała mi tak na wszeli wypadek aleric. Miał w składzie loratadynę. Dziwne zdarzenie, po śmierci mojego kota, zaczęłam mieć uczulenie na kocią sierść. Aleric zadziałał. Potem alergia minęła, od tak. Mam teraz zawsze przy sobie, tak na wszelki wypadek, bo kiedyś coś mnie dopadło, nie wiem co. To było jak wstrząs. Loratadyna zadziałała.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


