16-06-2017, 5:30
Bywa że kompromis. Czasem machnę ręką "dobrze niech będzie ta Białka" jeśli tam się czują dobrze. Głównie to sam wybierałem kierunek a ostatnio mi jakoś obojętne. Zresztą ostatnio to dwie zimy same były na nartach bo ja w pracy. Trochę mi brakowało nart ale wolę pływanie. Może teraz w ferie polecimy na którąś z Wysp Kanaryjskich zamiast na narty. Już taki plan był tej zimy ale nie wyszło i ja w pracy a kobitki do Białki.


