12-06-2017, 22:41
Mam rozumieć, że demony wykorzystują zmarłych żeby nami zawładnąć.
NIe wiem czy tak jest. Z wiarą jest u mnie, ciężko to określić. Jednak myślę, że duchy istnieją.
Z czym takim jak opisujesz, nie zetknęłam się.
Jednak w soim rodzinnym domu, kilka lat po śmierci taty, COŚ egzystowało w piwnicy. Tata tam pracował. Miał warsztat. To nie było nic groźnego. Nawet się nie bałam. Czasami były to jakieś stukania, szurania, kroki. W domu było cicho, wszystko było pozamykane. Kiedy mąż był sam, również to słyszał. Nie wiem co to mogło być. Nigdy nie wystąpiło w domu, tylko w piwnicy.
NIe wiem czy tak jest. Z wiarą jest u mnie, ciężko to określić. Jednak myślę, że duchy istnieją.
Z czym takim jak opisujesz, nie zetknęłam się.
Jednak w soim rodzinnym domu, kilka lat po śmierci taty, COŚ egzystowało w piwnicy. Tata tam pracował. Miał warsztat. To nie było nic groźnego. Nawet się nie bałam. Czasami były to jakieś stukania, szurania, kroki. W domu było cicho, wszystko było pozamykane. Kiedy mąż był sam, również to słyszał. Nie wiem co to mogło być. Nigdy nie wystąpiło w domu, tylko w piwnicy.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


