09-06-2017, 11:49
Co do owłosienia to nie zwróciłem uwagi ale przyjrzę się.
Tak jak Hogan mówisz "nie chciałabym wszystkich wrzucać do jednego wora" ale wielokrotnie spotkałem także miłych, pomocnych i sympatycznych Niemców. Nie wiem czy to już może Niemiec nie pełnej krwi. Nie wnikam ale miałem kilka spotkań z racji pracy z miłymi Niemcami. Jednak więcej było tych że traktowano mnie jako Polaka czyli tego gorszego od Niemca. Tego nie zapomnę nigdy. Miałem taką sytuację tylko raz w Austrii i raz w Holandii. W Niemczech wielokrotnie czyli coś w tym jest jak pisze Hogan.
Tak jak Hogan mówisz "nie chciałabym wszystkich wrzucać do jednego wora" ale wielokrotnie spotkałem także miłych, pomocnych i sympatycznych Niemców. Nie wiem czy to już może Niemiec nie pełnej krwi. Nie wnikam ale miałem kilka spotkań z racji pracy z miłymi Niemcami. Jednak więcej było tych że traktowano mnie jako Polaka czyli tego gorszego od Niemca. Tego nie zapomnę nigdy. Miałem taką sytuację tylko raz w Austrii i raz w Holandii. W Niemczech wielokrotnie czyli coś w tym jest jak pisze Hogan.


