17-05-2017, 1:22
(17-05-2017, 0:09 )ro_bot napisał(a): Zacznijmy od tego jaki masz Hogan areał do obkoszenia i czy to powierzchnie wolne czy obsadzone drzewkami,krzewami?
Brigs/Straton to świetny wybór.Używam go od dwudziestu pięciu lat w mikrociągniku.Oczywiście nie zapominając o corocznej wymianie oleju.
W kosiarce jakieś jeszcze dziesięć lat starszej doskonale sprawuje się tecumseh.
W napęd bym raczej nie wchodził,ale to może jakieś moje przestarzałe naleciałości.
Popieram. Zwłaszcza po obejrzeniu fotki. Napęd tylko będzie przeszkadzał, a zazwyczaj jest najsłabszym ogniwem i pierwszy się psuje.
Ja to bym kupił kosę spalinową, żyłkową z uprzężą i jestem pewien że mniej się zmęczysz niż pchając po tych nierównościach taką na kołach.
Cytat:Co mi doradzacie, bo jestem laikiem w tej dziedzinie a najchętniej, wcale nie kosiłabym trawy, tylko bym na niejW zasadzie najlepszy z pomysłów. Dwa, trzy razy na sezon zamówić kogoś z żyłkową i taniej wyjdzie .
sobie leżała.
Pewnie stówkę weźmie i po kłopocie. To nie trawnik przed domem który musi być wystrzyżony, byle dało się chodzić.



![[Obrazek: am9rog.gif]](http://i59.tinypic.com/am9rog.gif)