30-08-2014, 14:41
(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a): Sam tytuł tematu jest przerażający , jak można tworzyć dzieci???
A co, odtwarzasz je?
Prokreacja ma w sobie słowo "kreacja", zwróciłeś kiedyś uwagę?
(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a): Przede wszystkim jest czymś naturalnym i nie wymuszony płodzenie i rodzenie dzieci [/color]
Przede wszystkim czymś równie naturalnym i niewymuszonym jest zabijanie ludzi, gwałty i kradzieże.
(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a): , oczywiście że są i były kobiety które nie chciały mieć dzieci lecz 99,9 % kobiet chce i pragnie mieć dzieci gdyż posiada instynkt macierzyński który jest nie od dzwony dla kobiet i wrodzony.[/color]
Oczywiście że są i byli ludzie, którzy nie zabijają, nie gwałcą i nie kradną. Lecz większość ludzi posiada instynkt zabijania, gwałcenia i kradzieży, który jest wrodzony.
hehehe
A ten tzw. instynkt macierzyński to prawdopodobnie wytwór kultury, a nie żaden instynkt. Zachęcam do zapoznania się z opiniami psychologów.
(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a): Czegóż to kobiety nie uczyniły i uczynią aby mieć dzieci , zdradza , porwą dziecko innej matce , dadzą się zapłodnić sztucznie itd.,itd
Czegóż to morderca nie zrobi, żeby zabić upatrzoną ofiarę. Omami, będzie ją śledził, zwiąże i ubabra se od krwi koszulę.
(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a): To jest piękne i wspaniale w kobietach że sa zdolne to tak wielkich cierpień i poświeceń aby mieć dzieci
To jest piękne w mordercach, że zdolni są do takich cierpień (jak choćby odsiadka w kiciu, społeczne wykluczenie), aby mordować.
(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a): , i nie spotkałem jeszcze matki aby się uskarżała na swe cierpienia po porodowe które na pewno sa straszne i nie wiem czy mężczyzna by je wytrzymał , tylko chylić głowy przed matkami , przed kobietami nawet tymi babo chłopami.[/color]
Nie spotkałam mordercy, który, by narzekał, że jak wbijał ofierze nóż w serce, naderwał sobie biceps, a jak jej zwłoki targał do najbliższego stawu, zmęczył się okrutnie i kostkę skręcił.
Biedne matki. Ciekawe, która pomyślała, czy podobną rozkosz jaką sama czerpie z rodzenia i wychowywania dzieci będzie czerpać samo dziecko...
Jeśli chcesz mnie martinie przekonać, że antynatalizm jest niedorzeczny, przekonaj mnie pokazując, w jakiej fajnej sytuacji znalazło się dziecko, a nie matka.
<hi>


