09-05-2017, 18:57
Śniło mi się, że byłem w Berlinie i chodziłem po mieście. Wszedłem do jakiegoś pubu, a tam pusto i ciemno jak w d... i totalna rudera Ale otwiera mi jakiś koleś i mówi czy chcę piwo. To wziąłem piwo i potem weszło jeszcze dwóch ludzi i gadaliśmy o politycę trochę. Potem wstałem od stołu, Pub jakby zmienił się w Kościół, Świątynie, była tam dziura, i tam był widok na piękną rzekę, chyba na dunaj i piękny pejzaż.


