30-08-2014, 11:43
![[Obrazek: zr5fxv65.jpg]](http://s1.directupload.net/images/140830/zr5fxv65.jpg)
Konrad Adenauer nie był ulubieńcem Polaków ani władz polskich.
Za te między innymi słowa: „Żaden członek CDU nie podpisze moim zdaniem traktatu pokojowego, który zawiera linię Odra-Nysa”.
Nazwał przesiedlenie Niemców z ziem zachodnich wypędzeniem.
Stał się przez to łatwym celem ataków propagandy komunistycznej w Polsce.
Jednak trzeba to podkreślić kanclerz Adenauer nie kwestionował państwowości polskiej.
Nie chciał jedynie uznania jej w nowych granicach.
Nie jest to próba obrony tej postaci, której polityka w stosunku do naszego kraju i nazistowskiej przeszłości Niemiec razi ewidentnie.
Adenauer trzeba jednak pamiętać, nie tylko z Polskich Kronik Filmowych, przedstawianego, jako „polakożercę”, ale również jednego z ideologów zjednoczonej Europy oraz „ojca” demokratycznych Niemiec.
Był pierwszym kanclerzem RFN (Republiki Federalnej Niemiec) i jednym z najdłużej piastujących tę funkcję w powojennej historii swego kraju.
Dokonał rzeczy nie małych i uważa się go za jednego z trzech ojców – założycieli Zjednoczonej Europy (obok Schumana i De Gasperi’ego).
Jako kanclerz zachodniego państwa niemieckiego był bardzo przewidujący, cechował go pragmatyzm, co do relacji między ZSRR a jego sojusznikami z czasów II wojny światowej.
Wiedział doskonale, że nie mają oni celów zbieżnych ze sobą i szybko dojdzie do konfrontacji między nimi. Nie mylił się.
Istotą polityki zagranicznej rządu Adenauera było pojednanie z Francją.
Rzecz trudna do dokonania, gdyż żywa była jeszcze pamięć wśród samych Francuzów o dokonanych przez niemieckich neonazistów zbrodni oraz grabieży mienia francuskiego w głąb III Rzeszy.
Francuzom nie podobało się obecność tylu byłych funkcjonariuszy hitlerowskiego reżimu w administracji rządowej oraz ugodowej polityki kanclerza względem nich. Mimo to, Adenauer spotykał się niejednokrotnie z prezydentem Republiki Francuskiej, prezydentem Charles’em de Gaulle’em.
Co umocniło przyjaźni nie tylko między oboma politykami, ale również państwami, a zbiegiem czasu samymi narodami.
To dało początek wielkiej idei zakończonej istnieniem Unii Europejskiej, która sięgnęła dalej niż marzenia samego kanclerza. W unii znalazły się zjednoczone Niemcy zgodnie współpracujące z Francją a także Polską.
Konrad Adenauer zmarł 19 kwietnia 1967 roku, mając dziewięćdziesiąt jeden lat.
Na spotkaniu w Słubicach Jarosław Kaczyński oświadczył:
Program powojennej niemieckiej chadecji to nasz program dla Polski - mówił w s Jarosław Kaczyński.
Mówił o ponadtysiącletnich stosunkach polsko-niemieckich.
- Często były bardzo trudne, a szczególnie dramatyczne i okrutne w XX wieku. Musimy o tym pamiętać, ale także myśleć o przyszłości i ją budować. To nasze zadanie. Szczególnie cenne są kontakty młodzieży. Chodzi o to, aby się poznawać, odrzucać wzajemnie stereotypy, bo przecież w ogromnej większości są nieprawdziwe - tłumaczył prezes PiS.
Mówił, że Niemcy są naszym najważniejszym partnerem gospodarczym. - Nasz sukces jest w niemałym stopniu związany z sukcesem Niemiec. Ale czym silniejsza Polska, czym bogatsza, tym łatwiej będzie także Niemcom - mówił Kaczyński. O Unii Europejskiej: - Ten wielki eksperyment powinien trwać, ale na zasadach równości, kompromisu, gotowości do zgody. Powinniśmy wiedzieć, że jak każde państwo suwerenne w Unii mamy pełne prawo do własnej pozycji i własnego zdania.
Przypomniał, że Niemcy potrafili wychodzić z trudnych momentów historii, nawet z ostatniej wojny. W latach 50. i 60. szybko się odbudowywali i odnieśli sukces gospodarczy. Wizje twórców tego "Wirtschaftswunder" powinny być dla Polski przykładem. - To nie był przypadek. Nie dano im tego z zewnątrz, choć programy pomocy odegrały pewną rolę. Przede wszystkim zależało to od przyjęcia przez roztropną władzę dobrego planu społecznej gospodarki rynkowej Konrada Adenauera i Ludwiga Erharda - mówił Kaczyński.
Wspominał niemieckie wizje gospodarki socjalnej, w której popiera się i wielkie koncerny, i firmy rodzinne, rozwija system banków spółdzielczych i komunalnych. - Im się udało i to jest też nasz program, mój program (...) Trzeba mieć mocną wolę, aby w tym kierunku iść i nie wierzyć w różne doktryny, które dają odpowiedź na wszystkie pytania. Te doktryny właśnie zbankrutowały w wielkim kryzysie. Musimy wiedzieć, że w sposób przemyślany, odwołując się do dobrych przykładów, a z tamtej strony Odry przykładów jest naprawdę wiele, możemy odnieść sukces - zakończył.
Po wiecu przejechał przez most do Frankfurtu. W ratuszu spotkał się z nadburmistrzem Martinem Wilke (bezpartyjny), poszli na spacer nadodrzańską promenadą. Dokładnie przed tygodniem z sytuacją powodziową na Odrze zapoznawała się tu Angela Merkel. Prezes PiS chciał patrzeć na Odrę z tego samego miejsca co kanclerz Niemiec.
FUNDACJA ADENAUERA W POLSCE.
Wspieranie osób młodych i wybitnie uzdolnionych, które będą w przyszłości budować elity rządzące swoich krajów, jest kluczowym obszarem działalności Fundacji Konrada Adenauera w Niemczech i na świecie. Wspieranie elit rządzących, które kierują się w swoich działaniach zasadami chrześcijańskimi i demokratycznymi oraz są zaangażowane w pracę społeczną i polityczną, należy do głównych zadań placówki.
Dlatego Przedstawicielstwo Fundacji Konrada Adenauera w Polsce oferuje absolwentom szkół wyższych i doktorantom możliwość zdobycia tytułu doktorskiego lub dodatkowego dyplomu ukończenia studiów w Niemczech. Kandydaci powinni mieć mniej niż 30 lat, osiągać ponadprzeciętne wyniki w nauce podczas studiów oraz wykazywać społeczne i polityczne zaangażowanie. Fundacja Konrada Adenauera jest instytucją polityczną i wyznaje demokratyczne, chrześcijańskie i konserwatywne wartości. Z tego powodu placówka oferuje stypendia w pierwszej kolejności studentom i doktorantom kierunków społecznych, ekonomicznych i prawniczych. Fundacja nie przyznaje stypendiów absolwentom kierunków medycznych.
Wybór stypendystów z Polski przeprowadzany jest co dwa lata, wyłącznie w warszawskim biurze Fundacji Konrada Adenauera, nie w Biurze ds. Wspierania Osób Uzdolnionych (niem. Begabtenförderung) w St. Augustin.
Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.


