05-05-2017, 9:08
Do czego więc to dąży...
Weźmy dla przykładu, różne instytucje, organizacje, które powstały lub powstają w ramach wprowadzenia
pokoju na świecie i zamiast tego, powstaje kolejna i kolejna grupa, która w rezultacie patrzy tylko na swoje
dobro i na to aby sami na tym, jak najwięcej skorzystali.
Ta myśl, nasunęła mi się w dniach pierwszomajowych, flai, transparenty, pochody w imię pokoju.
Piękne dni, symbolizujące patriotyzm i oddanie dla kraju ale czy tego samego, chcemy dla wszystkich czy
tylko dla Polski? Po co więc urządzać fetę, skoro ona wcale nie przyniesie pokoju na świecie i bardzo możliwe, że
jeszcze spotęguje wrogość w innych krajach. To tak, jakby jawnie prowokowali do zaczepek, bo z pewnością
w Rosji, nasz 1 maj się nie podoba.
Czy choćby 21 wrzesień, dzień międzynarodowego pokoju, ustalony przez ONZ... czy ONZ zjednoczyło kraje
i zapanował pokój na świecie? A skądże! Nawet są przesłanki, że to taka sama organizacja, jak NASA czy inne
współdziałające z wojskiem i robiące ludzi w bambuko... takie mam w tym odczucia a więc także uważam, że
dopóki ludzie wszyscy, jak jeden maż się nie zjednoczą, to nigdy pokoju na świecie nie będzie.
Weźmy dla przykładu, różne instytucje, organizacje, które powstały lub powstają w ramach wprowadzenia
pokoju na świecie i zamiast tego, powstaje kolejna i kolejna grupa, która w rezultacie patrzy tylko na swoje
dobro i na to aby sami na tym, jak najwięcej skorzystali.
Ta myśl, nasunęła mi się w dniach pierwszomajowych, flai, transparenty, pochody w imię pokoju.
Piękne dni, symbolizujące patriotyzm i oddanie dla kraju ale czy tego samego, chcemy dla wszystkich czy
tylko dla Polski? Po co więc urządzać fetę, skoro ona wcale nie przyniesie pokoju na świecie i bardzo możliwe, że
jeszcze spotęguje wrogość w innych krajach. To tak, jakby jawnie prowokowali do zaczepek, bo z pewnością
w Rosji, nasz 1 maj się nie podoba.
Czy choćby 21 wrzesień, dzień międzynarodowego pokoju, ustalony przez ONZ... czy ONZ zjednoczyło kraje
i zapanował pokój na świecie? A skądże! Nawet są przesłanki, że to taka sama organizacja, jak NASA czy inne
współdziałające z wojskiem i robiące ludzi w bambuko... takie mam w tym odczucia a więc także uważam, że
dopóki ludzie wszyscy, jak jeden maż się nie zjednoczą, to nigdy pokoju na świecie nie będzie.


