30-04-2017, 22:44
Za winem w ogóle nie przepadam, bo jest dla mnie za ciężkostrawne i źle się po winie czuję.
Ale najlepsze jakie w życiu próbowałam(bardzo słodkie, czerwone i też bardzo mocne), to było
wino greckie, które oni nazywają winem kościelnym ale ma inną nazwę. Nie pamiętam jaką. :cry:
Ale najlepsze jakie w życiu próbowałam(bardzo słodkie, czerwone i też bardzo mocne), to było
wino greckie, które oni nazywają winem kościelnym ale ma inną nazwę. Nie pamiętam jaką. :cry:


