30-04-2017, 22:19
Napiszę tak!
Jak byłabym sędziną w takiej sprawie, to zakończyłaby się pouczeniem dla właściciela Pit Bulla a właściciela
małego psa, mimo że by piesek nie żył, ukarałabym co najmniej grzywną 5 tyś. zł za prowokację do morderstwa.
Jak byłabym sędziną w takiej sprawie, to zakończyłaby się pouczeniem dla właściciela Pit Bulla a właściciela
małego psa, mimo że by piesek nie żył, ukarałabym co najmniej grzywną 5 tyś. zł za prowokację do morderstwa.


