25-04-2017, 11:12
(21-04-2017, 14:53 )ro_bot napisał(a): Przy domu Hogan.To spuścizna po dziadkach,której czasem mam dosyć a którą jednak chyba kocham.
Może fajnie to na zdjęciach wygląda.Tylko takie miejsca mają to do siebie,że wyrywając chwasty i w międzyczasie zajmując się czymś co służy przeżyciu,patrzysz jak zielsko za czterema literami śmiga w najlepsze.
Chwytasz za haczki(gracę) a tu do roboty trza iść nazajutrz.Przychodzi miesiąc suszy i wszystko idzie na marne.
Chcesz być szczęśliwy przez całe życie to załóż sobie ogród
Zazdroszę. Wszystko ma swoje plusy i minusy, ale efekt końcowy jest najprzyjemniejszy.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



