29-08-2014, 21:41
Bez Davida Bentara wiem, że płodzenie dzieci dziś, to tak jak zadanie już samym narodzeniem im cierpienia z racji tego co dziś wyrabia się na świecie.
Decydując się na dziecko wiem, że dziecko w dzisiejszych czasach nie będzie miało lekko i chyba dlatego nie zdecydowałabym się dziś mieć więcej dzieci.
Ale to chyba przychodzi później, że dochodzi się do takich wniosków, bo wcześniej nie znałam Bentera i sama też nie doszłam do takich myśli lecz zwyczajnie jak większość kobiet, pragnęłam mieć dziecko i nic nie stanęło by mi nic na przeszkodzie abym tego dokonała. No chyba, że okazałoby się, że jestem bezpłodna ale i na to jest rozwiązanie, adopcja.
Także więc każdy kto kocha dzieci, to nie znajdzie żadnej granicy dzielącej od szczęścia, jakim zwie się dziecko i jego narodziny.
Decydując się na dziecko wiem, że dziecko w dzisiejszych czasach nie będzie miało lekko i chyba dlatego nie zdecydowałabym się dziś mieć więcej dzieci.
Ale to chyba przychodzi później, że dochodzi się do takich wniosków, bo wcześniej nie znałam Bentera i sama też nie doszłam do takich myśli lecz zwyczajnie jak większość kobiet, pragnęłam mieć dziecko i nic nie stanęło by mi nic na przeszkodzie abym tego dokonała. No chyba, że okazałoby się, że jestem bezpłodna ale i na to jest rozwiązanie, adopcja.
Także więc każdy kto kocha dzieci, to nie znajdzie żadnej granicy dzielącej od szczęścia, jakim zwie się dziecko i jego narodziny.


