10-04-2017, 9:47
(10-04-2017, 1:57 )hogan napisał(a): Patrząc na to z tej strony, to tak to wygląda, że cofnęliśmy się w rozwoju przez UE.A na czym to cofnięcie w rozwoju miałoby polegać?
(10-04-2017, 1:57 )hogan napisał(a): Zastanawiam się tylko nadJest jasną sprawą, że prym w Europie wiodą Niemcy. I o tym wiedzieli założyciele EWG. Problem polegał na tym, czy Niemcy będą się rozwijać, tak jak to było w historii w kierunku zagrażania innym krajom, co prowadziło do wojen. Czy w ramach wspólnej organizacji gospodarczej, co ograniczy wojny na naszym kontynencie. Także czy to się Polsce podoba czy nie, czy z jej udziałem czy nie - Niemcy będą hegemonem Europy. Pytanie zasadnicze dla Polski jest takie. Czy będziemy jako sąsiad potrafili z tego korzystać, czy bedziemy udawać, że nasza chata z kraja i będzimy iśc w kierunku osamotnienia. Możemy też jak to robisz straszyć się, że ta zła Unia i Niemcy, tylko czyhają. żeby nas zniszczyć. Wystarczy zadać sobie podstawowe pytanie. Po co innych niszczyć, skoro można prowadzić do ich ropzwoju, po to żeby im sprzedawać swoje produkty. A skąd mają mieć ludzie pieniądze w zniszczonych krajach? Co może Niemcom dać biedna Polska? Nic od nich przecież nie kupi, bo za co?
jednym, kto wiedzie prym z krajów Unijnych, który czerpie największe korzyści... a może są to
dwa lub trzy kraje z sobą współpracujące i mające na celu zniszczenie innych?
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst


