03-04-2017, 11:20
Odnośnie żartów i wpadek językowych. Gdy byłem w Rzymie, w odwiedzinach u brata. Brat zaproponował, że napijemy się wina. Na pytanie kelnera bianco rosso, stwierdziłem, że chętnie się napiję, mysląc, że to taka nazwa wina. A jak wiadomo, kelner zapytał czy chcę wino białe czy czerwone. W sumie bianco rosso, to niezła nazwa dla wina.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst


