02-04-2017, 11:41
Dla mnie to jest niezrozumiałe i dziwne, że to człowiek człowieka ogłasza świętym i wznosi go na ołtarze i każe się do niego modlić, bo on się wstawi do Boga...skąd taki zwykły ludź może wiedzieć, że ty, ja czy on może być świętym? i że Bóg ciebie, mnie czy jego uzna za świętego? czy ty, ja, on będzie wstawiał się za kimkolwiek, że zapamięta wszystkie te prośby płynące od ludzi? Takie wyświecanie kogoś na świętego, to wchodzenie w rolę Boga.


