28-08-2014, 23:16
Wszędzie i zawsze tak jest.
Może to przykre jako dla Ciebie, katolika ale niestety tak jest, dostając pokutę i wyznając grzechy, ludzie czują się, że są usprawiedliwieni za swoje przewinienia.
Czy tak nie jest??? I czy zaraz nie wracają do spowiedzi? No bo przecież jak tak by nie było, to nie musieliby drugi raz się spowiadać, prawda?
Może to przykre jako dla Ciebie, katolika ale niestety tak jest, dostając pokutę i wyznając grzechy, ludzie czują się, że są usprawiedliwieni za swoje przewinienia.
Czy tak nie jest??? I czy zaraz nie wracają do spowiedzi? No bo przecież jak tak by nie było, to nie musieliby drugi raz się spowiadać, prawda?


