27-03-2017, 21:12
Tak Jimmy, w tym jednym przypadku mogę się z Tobą zgodzić ale sama jest sobie winna, bo powinna
rozmawiać o tym z mężem od początku, to nie byłoby problemu ale chociaż ona uważa, że problemu
nie ma, bo może żyć bez seksu i tu widzę inną rzecz, gdyż problemem tego bym nie nazwała.
Ona mogła wiekowo wygasnąć, to też się zdarza. Na to też są sposoby, wystarczy na początek urozmaicić
związek partnerski, jak to nie poskutkuje, to... więcej im niech seksuolog powie.
Bonaparte, fantazje erotyczne nie są niczym złym, jeśli umiemy to opanować.
Czyli na przykład Ciebie, bałabym się jako kobieta, gdyż mogłabym spodziewać się samych najgorszych
rzeczy. Nie obraź się ale po tym co piszesz na forum, uznałabym Ciebie za erotomana a takich kontaktów
unikam.
I uważam, że jak miałaby takie fantazje, to szybko osiągnęłaby niejeden orgazm a kilka w ciągu jednej nocy.
rozmawiać o tym z mężem od początku, to nie byłoby problemu ale chociaż ona uważa, że problemu
nie ma, bo może żyć bez seksu i tu widzę inną rzecz, gdyż problemem tego bym nie nazwała.
Ona mogła wiekowo wygasnąć, to też się zdarza. Na to też są sposoby, wystarczy na początek urozmaicić
związek partnerski, jak to nie poskutkuje, to... więcej im niech seksuolog powie.

Bonaparte, fantazje erotyczne nie są niczym złym, jeśli umiemy to opanować.
Czyli na przykład Ciebie, bałabym się jako kobieta, gdyż mogłabym spodziewać się samych najgorszych
rzeczy. Nie obraź się ale po tym co piszesz na forum, uznałabym Ciebie za erotomana a takich kontaktów
unikam.

I uważam, że jak miałaby takie fantazje, to szybko osiągnęłaby niejeden orgazm a kilka w ciągu jednej nocy.


