27-03-2017, 19:55
W pewnym tygodniku zamieszczono artykuł traktujący o niezadowoleniu małżonków ze wspólnego pożycia.Jego bohaterka Marta( lat 55) tak wspomina wspólny seks ze swoim mężem "Nigdy nie przeżyłam z partnerem orgazmu.Przez wiele lat udawałam orgazm podczas stosunku,bo to nakręcało męża,ale z czasem i tego już mi się nie chciało (...)Seks nigdy nie sprawiał mi przyjemności.Jeszcze jak człowiek był młody,hormony buzowały,zakochałam się,to jakoś naturalnie to przychodziło.Ale potem praca,dzieci codzienność.Seks zszedł na dalszy plan,aż w końcu zupełnie go nie było.I dobrze,ja za nim nie tęsknię.Naprawdę dla mnie osobiście seks może nie istnieć"
Jak myślicie czego zabrakło w tym małżeństwie ? Jestem przekonany,że nie chodzi tu o pracę,dzieci i związane z tym obowiązki.Tak dzieje sie w wielu polskich małżeństwach,a według mnie,przyczyna tego jest zapisana w zaznaczonym przeze mnie na niebiesko fragmencie . A Wy co o tym sądzicie ?
Jak myślicie czego zabrakło w tym małżeństwie ? Jestem przekonany,że nie chodzi tu o pracę,dzieci i związane z tym obowiązki.Tak dzieje sie w wielu polskich małżeństwach,a według mnie,przyczyna tego jest zapisana w zaznaczonym przeze mnie na niebiesko fragmencie . A Wy co o tym sądzicie ?


