26-03-2017, 3:44
(26-03-2017, 3:05 )hogan napisał(a): Pomysłowy facet! Tylko ciekawe co by zrobił, jak nie byłoby tych wystających ścianek.
U mnie w jednym pokoju, jak już mieszkałam na nowym mieszkaniu, to było światło do pewnego
razu aż zgasło. Od razu założyłam, że pewnie instalacja poszła(cała i tak jest do wymiany) i tak
sobie siedziałam bez światła dużego a czasem jest potrzebne. Aż jakoś niedawno, pomyślałam sobie, że
zobaczę w jakim stanie są żarówki... no i stała się jasność. Wystarczyło żarówki wymienić. :zdziwienieke:
No widzisz. Pewnie telepatycznie przewidziałaś żer taki wątek założę. To znaczy czas się zagiął i ja Ci podpowiedziałem. :ubauba:



