26-03-2017, 3:05
Pomysłowy facet! Tylko ciekawe co by zrobił, jak nie byłoby tych wystających ścianek. 
U mnie w jednym pokoju, jak już mieszkałam na nowym mieszkaniu, to było światło do pewnego
razu aż zgasło. Od razu założyłam, że pewnie instalacja poszła(cała i tak jest do wymiany) i tak
sobie siedziałam bez światła dużego a czasem jest potrzebne. Aż jakoś niedawno, pomyślałam sobie, że
zobaczę w jakim stanie są żarówki... no i stała się jasność. Wystarczyło żarówki wymienić. :zdziwienieke:

U mnie w jednym pokoju, jak już mieszkałam na nowym mieszkaniu, to było światło do pewnego
razu aż zgasło. Od razu założyłam, że pewnie instalacja poszła(cała i tak jest do wymiany) i tak
sobie siedziałam bez światła dużego a czasem jest potrzebne. Aż jakoś niedawno, pomyślałam sobie, że
zobaczę w jakim stanie są żarówki... no i stała się jasność. Wystarczyło żarówki wymienić. :zdziwienieke:


