19-03-2017, 23:19
Jak by ne patrzyć,znaczy się słuchać to drgania powietrza wywołane przez źródło dźwięku dotykają(podrażniają) błony bębenkowej w uchu,które przekształca je na impulsy elektryczne niosące doznania do mózgu tak więc w pewnym sensie da się dotknąć dźwięku,chociaż słuch i dotyk ktoś zaszeregował jako odrębne zmysły.
Można też dotknąć membramy głośnika-całkiem przyjemne doznanie.
Można też dotknąć membramy głośnika-całkiem przyjemne doznanie.


