12-03-2017, 13:04
Dziś kanapeczki z pasztetem własnej produkcji. W zasadzie to nie wiem czy można to nazwać pasztetem... no
nazwijmy to pasztetem Izy :lol:
Mięso 6 razy zmielone, dobrze doprawione, do tego 2 kg pieczarek i upieczone, na chleb rewelacja.
Plasterki pomidorów i też wszystko rozpływające się w buzi...
nazwijmy to pasztetem Izy :lol:
Mięso 6 razy zmielone, dobrze doprawione, do tego 2 kg pieczarek i upieczone, na chleb rewelacja.
Plasterki pomidorów i też wszystko rozpływające się w buzi...


