09-03-2017, 9:23
(04-03-2017, 15:56 )Lady Neosha napisał(a):Jakieś dobre dwadzieścia lat temu wstecz ogladałem rudą wiewiórkę oswojoną i wciskaną na siłę do takiego wynalazku.Pretekstem do tego czynu było-niech się wybiega i utrzymuje kondycję...
Mam nadzieję,że te stworki same w to włażą i odbierają wrażenia podobnie jak ludzie na diabelskim młynie,bieganiu,siłowni czy inszej karuzeli.
Chociaż tak szczerze,nie wierzę w to.


