05-03-2017, 23:43
Z biegiem lat (moją dojrzałością
) coraz mniej tych drażliwych kwestii, ale żeby nie było, to:
) coraz mniej tych drażliwych kwestii, ale żeby nie było, to:- Wyrzucanie gumy i petów gdzie popadnie
- Zostawianie kup po swoich pupilach
- Siadanie w pozycji expositio jajconis (czyli rozwalone krocze, nie wiem co to ma na celu, wietrzenie?)
- Przy wychodzeniu z budynku, autobusu wpychający się ludzie do środka, bo przecież autobus im ucieknie albo mięso wykupią
- Trajkotanie, a raczej licytacja co komu dolega.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


