03-03-2017, 8:18
To następnym razem zamiast się zastanawiać to raczej od razu zapytam się Ciebie co planujesz. Będę miał pół dnia myślenia "z głowy".
Naleśniki to specjalność żony. U nas w domu to Jej działka ale faktycznie dawno nie robiła.
No i mam śniadanie na jutro jak żonka wyrazi chęć na smażenie.
Hogan chyba zacznę na stałe konsultować z Tobą jakie masz menu bo tak jak stwierdziłaś że "my to zawsze telepatycznie"... To i po co mi rozmyślać pół dnia co zrobić jak mogę się Ciebie zapytać.
Naleśniki to specjalność żony. U nas w domu to Jej działka ale faktycznie dawno nie robiła.
No i mam śniadanie na jutro jak żonka wyrazi chęć na smażenie.
Hogan chyba zacznę na stałe konsultować z Tobą jakie masz menu bo tak jak stwierdziłaś że "my to zawsze telepatycznie"... To i po co mi rozmyślać pół dnia co zrobić jak mogę się Ciebie zapytać.


