25-02-2017, 3:32
(24-02-2017, 23:11 )hogan napisał(a): To był mój drugi kot i po jego śmierci, powiedziałam sobie, że więcej kotów nie chcę, bo giną przy mnie
w dziwnych okolicznościach. A więc jak mają tak ginąć, to niech lepiej kto inny się zajmie kotami.
Pierwszy zginął uduszony a raczej przecięty na szyi przez tapczan a drugi przegryzł kabel od radio.
Współczuję straty kotków


