17-02-2017, 9:14
Kalesonów nigdy bym nie włożył.
Ani tzw. kozaków (butów).
Zamiast szalika wygodniejszą zdaje mi się wełniana"obroża".
Ani tzw. kozaków (butów).
Zamiast szalika wygodniejszą zdaje mi się wełniana"obroża".
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


