13-02-2017, 12:38
(13-02-2017, 12:33 )ro_bot napisał(a): Ostatnią deską ratunku wydają się być pchle targi.Dobrze, że to zaznaczyłeś.
Jakiś czas temu zagłebiłam się w temat szwajcarskich zegarków. Sam mechanizm kosztuje grosze, a płaci się za markę. Pomijam szafirowe szkło, które jest drogie. To tak jak z parówkami. Lepiej nie wiedzieć z czego są robione.
Stare sprzęty mają jedną zaletę. Przeważnie da się je naprawić samemu.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


