08-02-2017, 16:09
Love story Jadwigi Andegaweńskiej
![[Obrazek: 44_krolowa_jadwiga_lilia_wawelu_maly.jpg]](http://3.bp.blogspot.com/-fbQP_i4zTwA/UHqUQKeW0_I/AAAAAAAAu-M/cOixJ2L9IZg/s1600/44_krolowa_jadwiga_lilia_wawelu_maly.jpg)
Powszechnie uważano ją za najpiękniejszą kobietę średniowiecznej Europy, lecz za życia nie powstał, niestety, żaden obraz ani rzeźba pozwalające chociażby zerknąć na jej twarz. Istniała tylko majestatyczna pieczęć królowej przy dokumencie z 1386 roku ukazująca jedynie ogólny i niezbyt uchwytny smukły zarys postaci: na bogato rzeźbionym tronie gotyckim siedzi władczyni o długich, rozpuszczonych włosach, które spod korony opadają na ramiona, okryte królewskim płaszczem.
To właśnie ten niedoskonały ikonograficzny przekaz posłużył Janowi Matejce do stworzenia własnej wizji Jadwigi, pełnej powagi, majestatu i uderzającej urody, okrytej gronostajowym płaszczem narzuconym na suknię haftowaną w andegaweńskie lilie, z wysoką misterną koroną na rozpuszczonych włosach, z berłem w ręku, zasiadającej na tronie.
Dla nikogo nie jest tajemnicą, że małżeństwo jedenastoletniej Jadwigi ze starszym o 23 lata Jagiełłą było aktem czysto politycznym, nie mającym nic wspólnego z miłością. Przyzwyczailiśmy się do tego faktu i mało kto się zastanawia, jakie osobiste dramaty skrywają się pod płaszczykiem historii.
Odsłońmy więc nieco rąbka tej tajemnicy.
![[Obrazek: Dymitr_z_Goraja.jpg]](http://1.bp.blogspot.com/-hyuZV7Krtl0/UHqlAsgmvLI/AAAAAAAAu_I/n5y7tCk12s8/s400/Dymitr_z_Goraja.jpg)
Początkowo Jadwiga została przeznaczona na żonę o cztery lata odeń starszego Wilhelma Habsburga, syna Leopolda III. Dzieci spotykały się bardzo często i Jadwiga zakochała się z wzajemnością w wyjątkowo przystojnym, a co do tego wszystkie kroniki są zgodne, Wilhelmie.
Potem jednak bezlitosna polityka wkroczyła w ich życie i dziewczynkę przewieziono do Krakowa jako oblubienicę starego księcia litewskiego, Jagiełły. Można sobie wyobrazić jej rozpacz. Protestuje co sił i chce tylko Wilhelma!
Wilhelm też nie może bez niej żyć, bo – jak podaje Długosz – natychmiast podążył za swą ukochaną do Krakowa. Jednak zapobiegł temu Dymitr z Goraja, podskarbi Królestwa, chociaż Jadwiga próbowała nawet toporem, wyrwanym z ręki halabardnika, utorować sobie drogę, aby z Zamku Wawelskiego dostać się do miasta, gdzie przebywał Wilhelm. Książę austriacki został jednak zmuszony przez możnowładców polskich do opuszczenia Krakowa, a Jadwiga dla dobra Polski – jak podkreśla Jan Długosz – dała się przekonać panom krakowskim do ślubu z Jagiełłą.
A co się stało z Wilhelmem?
![[Obrazek: 44_krolowa_jadwiga_lilia_wawelu_maly.jpg]](http://3.bp.blogspot.com/-fbQP_i4zTwA/UHqUQKeW0_I/AAAAAAAAu-M/cOixJ2L9IZg/s1600/44_krolowa_jadwiga_lilia_wawelu_maly.jpg)
Powszechnie uważano ją za najpiękniejszą kobietę średniowiecznej Europy, lecz za życia nie powstał, niestety, żaden obraz ani rzeźba pozwalające chociażby zerknąć na jej twarz. Istniała tylko majestatyczna pieczęć królowej przy dokumencie z 1386 roku ukazująca jedynie ogólny i niezbyt uchwytny smukły zarys postaci: na bogato rzeźbionym tronie gotyckim siedzi władczyni o długich, rozpuszczonych włosach, które spod korony opadają na ramiona, okryte królewskim płaszczem.
To właśnie ten niedoskonały ikonograficzny przekaz posłużył Janowi Matejce do stworzenia własnej wizji Jadwigi, pełnej powagi, majestatu i uderzającej urody, okrytej gronostajowym płaszczem narzuconym na suknię haftowaną w andegaweńskie lilie, z wysoką misterną koroną na rozpuszczonych włosach, z berłem w ręku, zasiadającej na tronie.
Dla nikogo nie jest tajemnicą, że małżeństwo jedenastoletniej Jadwigi ze starszym o 23 lata Jagiełłą było aktem czysto politycznym, nie mającym nic wspólnego z miłością. Przyzwyczailiśmy się do tego faktu i mało kto się zastanawia, jakie osobiste dramaty skrywają się pod płaszczykiem historii.
Odsłońmy więc nieco rąbka tej tajemnicy.
![[Obrazek: Dymitr_z_Goraja.jpg]](http://1.bp.blogspot.com/-hyuZV7Krtl0/UHqlAsgmvLI/AAAAAAAAu_I/n5y7tCk12s8/s400/Dymitr_z_Goraja.jpg)
Początkowo Jadwiga została przeznaczona na żonę o cztery lata odeń starszego Wilhelma Habsburga, syna Leopolda III. Dzieci spotykały się bardzo często i Jadwiga zakochała się z wzajemnością w wyjątkowo przystojnym, a co do tego wszystkie kroniki są zgodne, Wilhelmie.
Potem jednak bezlitosna polityka wkroczyła w ich życie i dziewczynkę przewieziono do Krakowa jako oblubienicę starego księcia litewskiego, Jagiełły. Można sobie wyobrazić jej rozpacz. Protestuje co sił i chce tylko Wilhelma!
Wilhelm też nie może bez niej żyć, bo – jak podaje Długosz – natychmiast podążył za swą ukochaną do Krakowa. Jednak zapobiegł temu Dymitr z Goraja, podskarbi Królestwa, chociaż Jadwiga próbowała nawet toporem, wyrwanym z ręki halabardnika, utorować sobie drogę, aby z Zamku Wawelskiego dostać się do miasta, gdzie przebywał Wilhelm. Książę austriacki został jednak zmuszony przez możnowładców polskich do opuszczenia Krakowa, a Jadwiga dla dobra Polski – jak podkreśla Jan Długosz – dała się przekonać panom krakowskim do ślubu z Jagiełłą.
A co się stało z Wilhelmem?
Kod PHP:
<?php
Jak podaje Jan Długosz:
„książę Wilhelm, obawiając się, by go nie zabili lub nie zranili, uciekł z Krakowa
potajemnie - kilka osób o tym tylko wiedziało - do Austrii, zostawiając wszystkie skarby i ogromnej
wartości klejnoty u wspomnianego podkomorzego krakowskiego Gniewosza. O skarby te nigdy się potem nie upomniał.
Zatrzymał je sobie na własność i użytek wspomniany Gniewosz".
I do śmierci Jadwigi nie związał się z żadną inną kobietą. Potem wprawdzie ożenił się z Joanną, przyszłą królową Neapolu, jednak było to małżeństwo nie tylko bez dzieci ale również i bez miłości.


