05-02-2017, 13:26
Oj, weselna muzyka i te przyśpiewki to jest dramat dla mnie
Albo jest słaby zespół disco polo i te szlagiery co ich znieść nie mogę, wykonywane zresztą bardzo przeciętnie (tak, nawet piosenke disco polo można spier ... lić niestety) a jak nie to dla odmiany jakiś kwartet smyczkowy i grają jak by stali na Titanicu
Po kilku weselach na których byłam, powiedziałam "dosyć". Ani mnie nie bawią te gry weselne, ani muzyka, ani tego nie rozumiem. Zamiast wesela wolałabym sobie wycieczkę za granicę kupić i kuźwa Haiti zwiedzać
Albo jest słaby zespół disco polo i te szlagiery co ich znieść nie mogę, wykonywane zresztą bardzo przeciętnie (tak, nawet piosenke disco polo można spier ... lić niestety) a jak nie to dla odmiany jakiś kwartet smyczkowy i grają jak by stali na Titanicu
Po kilku weselach na których byłam, powiedziałam "dosyć". Ani mnie nie bawią te gry weselne, ani muzyka, ani tego nie rozumiem. Zamiast wesela wolałabym sobie wycieczkę za granicę kupić i kuźwa Haiti zwiedzać


