04-02-2017, 21:06
Również nie lubię takich imprez. U mnie jest zwyczaj ściągania butów pannie młodej i panu młodemu. Mąż się śmiał, że gdybyśmy mieli wesele ( nie mieliśmi i całe szczęście), założyłby glany do kolan. Ciekawe jakby mu wtedy ściągnęli te buty.
Jeszcze przy oczepinach, kiedy młodzi dziękują rodzicom, to podrzucają ich na krzesłach. O zgrozo.
Jeszcze przy oczepinach, kiedy młodzi dziękują rodzicom, to podrzucają ich na krzesłach. O zgrozo.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


