04-02-2017, 20:57
Ostatni raz czerninę jadłam przeszło dwadzieścia lat temu. Robiła ją babcia. Z kaczej krwi. Do tego podawane były kluski ziemniaczane.
Wiem, że w Kościerzynie jest zwyczaj dodawania wiśni.
Wiem, że w Kościerzynie jest zwyczaj dodawania wiśni.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


